Kinga Oklesińska
Kinga Oklesińska
Dyplomowany dietetyk Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego
Facebook

Święta to wspaniały rodzinny czas, nie warto marnować go obsesyjną obawą przed przytyciem. Zapraszam Cię na trzy częściowy cykl porad dietetycznych, w których dowiesz się jak podejść do tematu z głową

Zacznijmy od początku…
Post przed Wigilią jest oczywiście tradycją, natomiast z żywieniowego punktu widzenia to nic dobrego dla naszego organizmu. Do wigilijnej kolacji siadamy wygłodniali i zazwyczaj pochłaniamy wszystko co jest na stole i to w ogromnych ilościach. Pamiętaj, że nie da się najeść na zapas oraz nie ma możliwości zrobić sobie dodatkowego miejsca na przeróżne pyszności. To, że dzień przed wigilią zjesz poniżej 1000 kcal, nie spowoduje, że kolejnego dnia będziesz mógł pochłonąć 3000-5000 kcal. Nasz organizm potrzebuje podobnej ilości kalorii każdego dnia, pochodzących z rozłożonych równomiernie posiłków, a nie dostarczanych jednorazowo. Powoduje to duże obciążenie dla naszego przewodu pokarmowego. Nadwyżka kalorii nie zostaje wtedy spożytkowana, a odłożona w postaci zbędnego tłuszczu. Żeby nie zaburzać za bardzo swojego naturalnego rytmu, postaraj się w wigilię i kolejne dni Świąt jeść z umiarem, rozkładać posiłki w czasie i pamiętać o ruchu (spacer, zabawa z dziećmi itp.

Święta bez kalorycznych wyrzutów sumienia !

Większość z nas obawia się wzrostu masy ciała podczas świąt, jednak czy tak naprawdę te trzy dni świątecznego jedzenia mogą powodować dodatkowe kilogramy?

Faktycznie bywa tak, że po świętach na wadze pojawia się większa liczba, ale najczęściej wynika ona z zalegania treści pokarmowej oraz nagromadzenia wody w organizmie ( efekt długiego siedzenia przy stole i braku ruchu). W takiej sytuacji waga szybko wraca do normy, gdy tylko wrócimy do normalnego trybu życia.

Jak odchudzić świąteczne potrawy?

  • Karp – zamiast smażyć go na oleju, ugotuj go na parze lub upiecz w foliowym rękawie. Jeśli jednak Twoja rodzina nie wyobraża sobie Świąt bez smażonego karpia, rybę wrzuć na mocno rozgrzany olej, w ten sposób wchłonie znacznie mniej tłuszczu, a następnie osusz ją papierowym ręcznikiem.
  • Barszcz czerwony- pozostaw czysty, nie zabielaj go śmietaną. Możesz dodać do niego sok jabłkowy, goździki i cynamon, dodatki te usprawnią trawienie oraz podkręcą smak potrawy.
  • Śledzie – śmietanę dodawaną do śledzia zastąp jogurtem greckim light, który posiada znacznie mniej tłuszczu, a na dodatek ma kremową, przyjemną konsystencję.
  • Pierogi – zrezygnuj ze smażenia, wrzuć je na chwilę do wrzątku lub włóż do piekarnika. Nie wchłoną wtedy dodatkowego tłuszczu.
  • Kompot z suszu- nie dosładzaj go . Suszone owoce same w sobie zawierają sporo cukru.
  • Ciasta- może spróbuj nowych przepisów, zamiast piec tradycyjne ciasta z dużą ilością mas kremowych i cukru. Zamiast ciast możesz jeść również owoce – mandarynki najlepiej smakują właśnie w tym okresie
  • Sałatki – zamiast majonezu dodaj do nich jogurt naturalny

Świąteczne dolegliwości?

Ból brzucha, zgaga, uczucie ciężkości, przepełnienia, czy wzdęcia – jak temu zapobiec?

  • Przede wszystkim zachowaj umiar. Nie musisz próbować wszystkich potraw na raz, nie nakładaj na talerz zbyt dużych porcji, wystarczy je tylko spróbować i delektować się ich smakiem. Świadomie wybieraj i nakładaj potrawy, na które masz ochotę. Jedz je powoli i dokładnie przeżuwaj każdy kęs.
  • Kolejność spożywanych potraw też ma znaczenie. Wigilijną kolację rozpocznij od barszczu, który sam w sobie jest lekką potrawą. Następnie rozkoszuj się kawałkiem ryby (najlepiej pieczonej lub duszonej), później możesz zabrać się za pyszne pierogi (gotowane w wodzie, a nie smażone), na końcu delektuj się smakiem ulubionego ciasta. Pamiętaj jednak, jeśli po zjedzeniu makowca lub innego pysznego ciasta weźmiesz się za śledzie w oleju lub bigos- nieprzyjemna rewolucja w przewodzie pokarmowym bardzo prawdopodobna.
  • Podczas jedzenia staraj się nie popijać zbyt dużo. Płyny rozrzedzają soki żołądkowe, zmniejszają ich wydzielanie, a więc spowalniają trawienie. Wodę najlepiej pić pół godziny przed posiłkiem lub 1-2h po posiłku.(Aby wspomóc żołądek, możesz wypić kieliszek czerwonego wina po posiłku).
  • Na koniec kolacji nie zapomnij o ziołowej herbatce. Napar z mięty i kopru włoskiego znakomicie poprawi pracę układu trawiennego. Zioła te mają właściwości rozkurczowe, stymulują wydzielanie żółci pomagającej w procesie trawienia oraz łagodzą wzdęcia. Koper włoski pomaga przy zgadze, odbijaniu i bólach brzucha, natomiast mięta wzmaga wydzielanie soków trawiennych i przyśpiesza trawienie.
  • Po kilkugodzinnym siedzeniu przy stole warto wybrać się na spacer. Dzięki temu poczujemy się lepiej, spalimy dodatkowe kalorie, a obrzęk nóg spowodowany zaleganiem krwi w żyłach nie będzie aż tak dotkliwy.